Dietetyk Warszawa, odchudzanie Warszawa

RSS Feed Youtube Facebook Instagram

środa, 26 czerwca 2013

Jogurt z czereśniami i chilli


Letnia propozycja na lekkie i pożywne 2 śniadanie, podwieczorek lub śniadanie w biegu.
Jogurt to bardzo dobre i niskotłuszczowe źródło białka. Nie zawiera laktozy, dlatego jest dobrze tolerowane nawet przez osoby z nietolerancją cukru mlecznego. Obecność probiotycznych bakterii wspomaga trawienie. Wybieraj niskotłuszczowe jogurty (1,5-2,0%). Unikaj jogurtów ,,0%", gdyż razem z tłuszczem usunięto z nich również witaminy rozpuszczalne w tłuszczach.
Czereśnie są niskokaloryczne, zawierają witaminy i składniki mineralne m. in. potas obniżający ciśnienie krwi, witaminę A niezbędną dla dobrej kondycji skóry, witaminę C, czyli najsilniejszy przeciwutleniacz dezaktywujący wolne rodniki.
W ostatnim czasie dużo mówi się o kapasicynie-związku nadającym ostry smak papryce. Im jest jej więcej, tym papryka jest bardziej ostra. Kapsaicyna ma działanie przeciwnowotworowe oraz może wpływać na metabolizm tkanki tłuszczowej. Jest wiele badań potwierdzających tą właściwość kapsaicyny m.in. badanie opublikowane w 2013 r w czasopiśmie ,,Obesesity (Silver spring)", które wykazało, że stosowanie kapsaicyny u otyłych myszy ogranicza akumulację komórek tłuszczowych w tkance tłuszczowej wisceralnej, może zmniejszać stany zapalne i zwiększać wrażliwość na insulinę (działanie przewciwcukrzycowe). 
Warto zauważyć, że w krajach w których stosuje się ostre przyprawy w dużych ilościach, problem otyłości jest znacznie mniejszy niż w krajach zachodnich, gdzie potrawy doprawiane są głównie solą i glutaminianem sodu. Oczywiście nie bez znaczenia jest również to, co doprawiamy. Zjedzenie kebaba nie ujdzie na sucho tylko dlatego, że został polany ostrym sosem.
Jeśli przesadzisz z ostrością, nie pij wody, ale mleko, kefir lub jogurt bądź zjedz coś tłustego (np. kromkę chleba z masłem lub oliwą), gdyż kapsaicyna rozpuszcza się w tłuszczach.
Ja zachęcam do eksperymentów z chilli. Zaczynaj od mniejszych ilości, jednocześnie ograniczając dosalanie potraw. Chilli świetnie podkreśla i wydobywa smak słodki, dlatego bardzo dobrze komponuje się z owocami, czekoladą i słodkimi wypiekami. Już wkrótce pojawi się przepis na ,,odchudzone" czekoladowe muffinki z chilli. 

Składniki (1 porcja):
czereśnie lub wiśnie-80 g (1 garść)
jogurt naturalny-150 g (1 opakowanie)
suszona papryczka chilli-szczypta

Sposób przygotowania:
Wydryluj czereśnie, polej jogurtem, posyp chilli i wymieszaj.

Wartość odżywcza:
energetyczność-139 kcal
białko-7,3 g
węglowodany-21,0 g
tłuszcz-3,2 g

dietetyk Ursynów, Mokotów, Wilanów



Pora Diety - dietetyk Ursynów, Mokotów, Wilanów




Udostępnij:

piątek, 21 czerwca 2013

Szynka z domowej wędzarni

Szynka nie jest niezdrowa, ale konserwanty dodawane do niej w procesie jej produkcji już tak.
Paradoksalnie producenci dodają je w trosce o nasze zdrowie, po to, aby nie rozwinęły się w niej groźne bakterie i grzyby wydzielające niebezpieczne dla zdrowia i życia toksyny. Zgodnie z dyrektywami, rozporządzeniami i ustawami żywność ma być przede wszytkim bezpieczna pod względem sanitarnym i epidemiologicznym. 
Zdrowa nbyć nie musi tzn. oczywiście nie dopuszcza się do sprzedaży produktów, które zaraz po ich spożyciu powodują uszczerbek na zdrowiu (np. metanol), ale produkt, który spożywany latami doprowadzi do choroby nie jest już zakazany (np. fast-foody, napoje gazowane itp.)
Jak wiemy dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Abyśmy byli ,,bezpieczni" do wyrobów wędliniarskich dodawane są substancje sztuczne substancje konserwujące np: azotany i azotyny, które mają udowodnione działanie rakotwórcze, jak również zakwaszają organizm. Bardzo niezdrowe są również fosforany zaburzające gospodarkę kwasowo-zasadową organizmu oraz powodujące obniżanie przyswajania wapnia izwiększone jego usuwanie z kości.

Obecność substancji zagęszczających i żelujących (białko sojowe, skrobia modyfikowana, karageny) nie ma szkodliwego wpływu na zdrowie, ale powoduje, że celiacy (osoby z alegrią na białko pszenicy) mogą spożywać jedynie certyfikowane, a co za tym idzie, znacznie droższe i trudnodostepne, bezglutenowe wyroby wędliniarskie. Tak więc na niektórych wędlinach widnieje symbol przekreślonego kłosa, mimo, że teoretycznie nie powinno być potrzeby umieszczania go na mięsie, jednak nie w czasach, kiedy ilość dominuje nad jakością, a z 1 kg mięsa można zrobić 1,5, a nawet 2 kg szynki.

Na uwagę zasługuje również glutaminian sodu. Substancja wzmacniająca smak, która spożywana w nadmiarze (wędliny, sosy sojowe, mieszanki przypraw, zupy w proszku, kostki rosołowe itp.) powoduje tzw. syndrom chińskiej restauracji dający objawy podobne do zawału (duszności, bóle w klatce piersiowej, wzrost ciśnienia).

Wymieniłam jedynie najpopularniejsze dodatki. Jest ich z pewnością więcej i ciągle powstają nowe, a ja jestem pewna, że wiele z nich nie jest wykazywana na etykietach. Załafszowania żywności są na porządku dziennym i niestety nasiliły się po dostosowania naszego prawa żywnościowego do wymogów UE, która nie reguluje kwestii dotyczących jakości produktów tzn., ile powinno być szynki w szynce. Prawdziwa, jak ta na zdjęciu, zawiera ok 95% mięsa, a ta ze sklepu nawet o 30% mniej. 
Aha i przestrzegam przed kupowaniem wędlin ,,babuni", ,,dziadunia" czy innych przodków oraz wyrobów z pewnego kredensu. Kredens dostał jakiś czas temu karę o UOKiK-u za wprowadzanie w błąd konsumentów sugerując, że ich wędliny są produkowane w sposób tardycyjny, a jest w nich tyle samo konserwantów i dodatków, co w produktach ze zwykłych sklepów, za to są kilka razy droższe.

Producenci walczą o klienta, a supermarkety naciskają producentów na ciągłe obniżanie cen. Znajomy, który ma mały, rodzinny zakład garmażeryjny produkujący m. in. pierogi, usłyszał kiedyś od menadżera jednej z dużych sieci supermarketów (nie dyskonkowej), że nie obchodzi go, co będzie w tych pierogach, mogą być nawet trociny, aby były tanie. 

Z tych właśnie powodów wędliny jem od święta, pierogi lepię sama, a jeśli umieszczam szynkę w jadłospisach pacjentów, to w ilościach kilku plasterków tygodniowo. 

Jeśli macie możliwość robienia własnych wędlin lub kupowania ich ze sprawdzonych źródeł, to bardzo serdecznie Was do tego zachęcam! Naprawdę warto kupić kilka plasterków niz faszerować się syntetycznymi dodatkami do żywności. 

A oto zdjęcie szynki, którą dostałam od znajomego posiadającego przydomową wędzarnię. Szynka jest konserwowana jedynie solą (nie drogową ;-)), dlatego ma matowy kolor, nie błyszczy się, nie jest mokra ani obśligła,  nie mieni się wszystkimi kolorami tęczy i przede wszystkim ma wspaniały smak i zapach!
odchudzanie Ursynów, Mokotów, Wilanów


Udostępnij: